Wchodzę do biura w którym siedzi pani sekretarka, zostawiam pismo i czekam na potwierdzenie wpływu pisma na kopii. Jest bardzo luźna atmosfera pani uśmiechnięta i bardzo mila do momentu kiedy w drzwiach nie ukazuje się dyrektor. Nagle pani pręży się na krześle i mówi " nie składa się pisma tak na ostatnia chwile(chwila nie miała żadnego znaczenia),proszę zamknąć drzwi jest zima a ja tu muszę siedzieć jeszcze 6 godzin (wejście do pokoju z korytarza a temp tak ok 24 stop). Do tego doszły jeszcze gesty poprawianie włosów ,zmiana barwy głosu i miny. Myślę sobie psia kość a co z ta kobieta się dzieje?
Czym się kieruje taka osoba?, może to chęć bycia docenianą( przez szefa) za osiągnięcia i zalety "jestem najlepsza, a co najmniej godna pochwały". Czy to nie pułapka zamykająca się w pewnym schemacie zachowania ?
Dzeik
13 months agoPost
Mareczek75
13 months agoPost
Martyna7pw
13 months agoPost
roberto19735@wp.pl
13 months agoPost
twiss
13 months agoPost
kruszynka8643
13 months agoPost
dan3735
14 months agoPost
saxon1212
14 months agoPost
marzenm16
14 months agoPost
Ptysiaczek
14 months agoPost